poniedziałek, 9 maja 2011

`` Raz na nim , raz pod nim '' - czy jakoś tak ; D

Dziś, .. wstałam lewą nagą ! Na nic nie miałam ochoty nawet, żeby iść do szkoły . Na początek niemiecki .. pomyślałam, miejmy to już za sobą . Nie za bardzo wiem co się ze mną dzieje . Te huśtawki nastrojów mnie dobijają , raz rozchichotana, że uspokoić się mnie nie da, a raz załamana i upłakana .Może to przez niego ? Brakuje mi tego uśmiechu w tramwaju , tych spojrzeń na przerwach . Jej .. tęsknie ! ; ((
Dlaczego on nie potrafi do mnie napisać w końcu jest starszy ! //... ja nie mam na to wystarczająco odwagi - po tej akcji ze Skubidą . Nie wiem sama .. czy on wgl. o tym wszystkim wie .. chciałabym go przeprosić i najchętniej rzuciłabym się na niego i przytuliłabym go tak jak najlepiej umiem . ! ; *
Nie mam dziś weny twórczej .. wiem pisze bez sensu , ale mam to gdzieś ..
Tak na prawdę jestem na siebie zła i to bardzo ! od samego początku go okłamywałam, nie grałam z nim fair . Uważałam, że tak bedzie lepiej .. ponieważ na początku nie chciałam z nim pisać ani zadawać się w szczególne gadki , ale później działał na mnie jak narkotyk . Stwierdziłam, że nie moge mu tego robić i zerwałam z nim kontakt. Wyszłam na dziwoląga, który sam nie wie czego chce od życia .
heh .. wiedziałam dzisiaj Eminema . ; P, może powinnam była skakać z radości, ale nawet on mnie nie był w stanie mnie rozweselić. Choć byłam z nim prawie sam na sam ; )) gdyby nie mój kuzyn /// ehh ..
Jutro chyba kartkówka z chemii a ja nic się nie uczyłam : }} W środę do muzycznej , nawet się już nie boję .. ; >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz