Dziś nic ciekawego. Ostatnio nic się nie dzieje dlatego mało pisze. Byłam na pizzy i jacyś kolesie ze szkoły robili mi foty, myślałam, że wstanę i na nich wjadę, ale się opanowałam . Napisałam do koleżanki, która ma z nimi kontakt, żeby wszystko skasowali .Teraz idę czytać książkę.
Hmm .. może jutro będzie ciekawiej .! : }
Somone.
piątek, 13 maja 2011
środa, 11 maja 2011
Już po . : }
Wstałam z wielką nadzieją , nadzieją, że mi dobrze pójdzie w szkole muzycznej . No do 16 uczyłam się piosenki . Gdy wchodziłam już po schodach żołądek podchodził mi do gardła, nogi się podemną ugięły i w jednym momencie poczułam, że robi mi się słabo. W kolejce stało kilka osób , ja weszłam jako trzecia. W wejściu zobaczyłam trzy panie i jednego pana , stanęłam na baczność jednak nie chciałam, żeby było widać we mnie przerażenia dlatego starałam się rozluźnić.
Jednak nie wyszło .! Na początek poprosili mnie o wiek i imię, a później zapytali co im zaśpiewam, od powiedziałam: ''Czerwone jabłuszko'' to poszło gładko, potem musiałam wyklaskać rytm itd. Wyszłam stamtąd
z ulgą i wpadłam w melancholie, nie wiem dlaczego . Na nic nie zwracałam uwagi zrzuciłam winę na tabletki przeciw nerwowe . Zaczęłam sobie zadawać pytania typu .. Co zrobię kiedy mnie nie przyjmą ? albo A jeśli nie zdam ? Stwierdziłam w końcu że nie mogę panikować, jeśli mnie nie przyjmą to trudno pójdę w przyszłym roku. Niech wiedzą, że ze mną nie tak łatwo ! Teraz idę się uczyć na jutrzejszy test z polskiego .
Jednak nie wyszło .! Na początek poprosili mnie o wiek i imię, a później zapytali co im zaśpiewam, od powiedziałam: ''Czerwone jabłuszko'' to poszło gładko, potem musiałam wyklaskać rytm itd. Wyszłam stamtąd
z ulgą i wpadłam w melancholie, nie wiem dlaczego . Na nic nie zwracałam uwagi zrzuciłam winę na tabletki przeciw nerwowe . Zaczęłam sobie zadawać pytania typu .. Co zrobię kiedy mnie nie przyjmą ? albo A jeśli nie zdam ? Stwierdziłam w końcu że nie mogę panikować, jeśli mnie nie przyjmą to trudno pójdę w przyszłym roku. Niech wiedzą, że ze mną nie tak łatwo ! Teraz idę się uczyć na jutrzejszy test z polskiego .
wtorek, 10 maja 2011
Starch. ! I jak go zwalczyć ?
Dziś w szkole muzycznej było spoko .. poznałam pana, który miał mnie uczyć gry na kontrabasie . Był bardzo miły. Jednak boje się panicznie jutra ! O tuż jutro ma być moje przesłuchanie. Nie wiem co ze sobą robić ! Musze przemówić do swojej podświadomości . : D Mam tak wielkiego stracha, że zaczęłam czytać poradniki jak zwalczyć stres . !! tak wiem chore . ^^ Jezuu pomóż mi / BŁAGAM! Ja musze się tam dostać, to jest silniejsze odemnie.
![]() |
| Na tym mam grać .. ha ha xdd ,ale moje chyba będzie mniejsze . |
poniedziałek, 9 maja 2011
`` Raz na nim , raz pod nim '' - czy jakoś tak ; D
Dziś, .. wstałam lewą nagą ! Na nic nie miałam ochoty nawet, żeby iść do szkoły . Na początek niemiecki .. pomyślałam, miejmy to już za sobą . Nie za bardzo wiem co się ze mną dzieje . Te huśtawki nastrojów mnie dobijają , raz rozchichotana, że uspokoić się mnie nie da, a raz załamana i upłakana .Może to przez niego ? Brakuje mi tego uśmiechu w tramwaju , tych spojrzeń na przerwach . Jej .. tęsknie ! ; ((
Dlaczego on nie potrafi do mnie napisać w końcu jest starszy ! //... ja nie mam na to wystarczająco odwagi - po tej akcji ze Skubidą . Nie wiem sama .. czy on wgl. o tym wszystkim wie .. chciałabym go przeprosić i najchętniej rzuciłabym się na niego i przytuliłabym go tak jak najlepiej umiem . ! ; *
Nie mam dziś weny twórczej .. wiem pisze bez sensu , ale mam to gdzieś ..
Tak na prawdę jestem na siebie zła i to bardzo ! od samego początku go okłamywałam, nie grałam z nim fair . Uważałam, że tak bedzie lepiej .. ponieważ na początku nie chciałam z nim pisać ani zadawać się w szczególne gadki , ale później działał na mnie jak narkotyk . Stwierdziłam, że nie moge mu tego robić i zerwałam z nim kontakt. Wyszłam na dziwoląga, który sam nie wie czego chce od życia .
heh .. wiedziałam dzisiaj Eminema . ; P, może powinnam była skakać z radości, ale nawet on mnie nie był w stanie mnie rozweselić. Choć byłam z nim prawie sam na sam ; )) gdyby nie mój kuzyn /// ehh ..
Jutro chyba kartkówka z chemii a ja nic się nie uczyłam : }} W środę do muzycznej , nawet się już nie boję .. ; >
Dlaczego on nie potrafi do mnie napisać w końcu jest starszy ! //... ja nie mam na to wystarczająco odwagi - po tej akcji ze Skubidą . Nie wiem sama .. czy on wgl. o tym wszystkim wie .. chciałabym go przeprosić i najchętniej rzuciłabym się na niego i przytuliłabym go tak jak najlepiej umiem . ! ; *
Nie mam dziś weny twórczej .. wiem pisze bez sensu , ale mam to gdzieś ..
Tak na prawdę jestem na siebie zła i to bardzo ! od samego początku go okłamywałam, nie grałam z nim fair . Uważałam, że tak bedzie lepiej .. ponieważ na początku nie chciałam z nim pisać ani zadawać się w szczególne gadki , ale później działał na mnie jak narkotyk . Stwierdziłam, że nie moge mu tego robić i zerwałam z nim kontakt. Wyszłam na dziwoląga, który sam nie wie czego chce od życia .
heh .. wiedziałam dzisiaj Eminema . ; P, może powinnam była skakać z radości, ale nawet on mnie nie był w stanie mnie rozweselić. Choć byłam z nim prawie sam na sam ; )) gdyby nie mój kuzyn /// ehh ..
Jutro chyba kartkówka z chemii a ja nic się nie uczyłam : }} W środę do muzycznej , nawet się już nie boję .. ; >
sobota, 7 maja 2011
Ogień !
Wstałam wyspana z nadzieją na ładną pogodę . Spojrzałam na zegarek było po 10 . Poszłam do łazienki wziąć poranny prysznic . Po 40 min. poszłam się ubrać i zeszłam na śniadanie .
Stwierdziłam, że poczytam sobie ,, przed świtem '' jednak przypomniałam sobie że byłam umówiona z kuzynem .
Przeczytałam tylko dwa rozdziały i wyszłam z domu ciesząc się pięknym majowym dniem ..
Wsiadłam na rower i pojechałam , po pięciu minutach dojechałam do Precyzmetu z daleka dostrzegłam grupkę chłopców w moim wieku , zestresowana zahamowałam dość gwałtownie , nie chciałam tamtędy przejeżdżać , jednak to była jedyna droga . Ruszyłam dalej wystraszona i skrępowana .. poznałam twarze bez problemu : Łepek , Murzyn , Rura, Ems reszta mi nie znana no chyba, że z widzenia. Zajęli całą ulice i bawili się płynem podajże do chłodnicy .Podpalali go na boku ..
Kidy się zbliżałam , zaczęłam się bardziej rozpędzać, żeby mieć ich jak najszybciej z głowy .. zauważyli mnie i w pierwszym odruchu rozlali ten płyn na środku ulicy , podpalili to! Wystraszona nie wiedziałam co zrobić .. czy zahamować czy przejechać po tym, stwierdziłam, że przejeżdżając zajarały by mi się opony , więc ta opcja odpadła natomiast gdybym się zatrzymała , co było by dalej ? co by ze mną zrobili ?
Chcąc zahamować , zobaczyłam jak się na mnie patrzą , zostało trochę wolnej przestrzeni wiec zdołałam przejechać. Uff .. pomyślałam.
Mając to za sobą, dojechałam cała . Wszystko opowiedziałam Przemkowi (kuzynowi) . Nie wiem jak mam odczytywać te zaczepki. Nie wiem, czego moge się jeszcze spodziewać . Do 19 spędziłam przyjemnie czas u Przemka. Wracając nikogo już tam nie było jedynie pozostawili ślady po paleniu płynu . Dojechałam do domu i zaczęłam znowu czytać ,, przed świtem '' jedyna książka, która odpręża ; D
Stwierdziłam, że poczytam sobie ,, przed świtem '' jednak przypomniałam sobie że byłam umówiona z kuzynem .
Przeczytałam tylko dwa rozdziały i wyszłam z domu ciesząc się pięknym majowym dniem ..
Wsiadłam na rower i pojechałam , po pięciu minutach dojechałam do Precyzmetu z daleka dostrzegłam grupkę chłopców w moim wieku , zestresowana zahamowałam dość gwałtownie , nie chciałam tamtędy przejeżdżać , jednak to była jedyna droga . Ruszyłam dalej wystraszona i skrępowana .. poznałam twarze bez problemu : Łepek , Murzyn , Rura, Ems reszta mi nie znana no chyba, że z widzenia. Zajęli całą ulice i bawili się płynem podajże do chłodnicy .Podpalali go na boku ..
Kidy się zbliżałam , zaczęłam się bardziej rozpędzać, żeby mieć ich jak najszybciej z głowy .. zauważyli mnie i w pierwszym odruchu rozlali ten płyn na środku ulicy , podpalili to! Wystraszona nie wiedziałam co zrobić .. czy zahamować czy przejechać po tym, stwierdziłam, że przejeżdżając zajarały by mi się opony , więc ta opcja odpadła natomiast gdybym się zatrzymała , co było by dalej ? co by ze mną zrobili ?
Chcąc zahamować , zobaczyłam jak się na mnie patrzą , zostało trochę wolnej przestrzeni wiec zdołałam przejechać. Uff .. pomyślałam.
Mając to za sobą, dojechałam cała . Wszystko opowiedziałam Przemkowi (kuzynowi) . Nie wiem jak mam odczytywać te zaczepki. Nie wiem, czego moge się jeszcze spodziewać . Do 19 spędziłam przyjemnie czas u Przemka. Wracając nikogo już tam nie było jedynie pozostawili ślady po paleniu płynu . Dojechałam do domu i zaczęłam znowu czytać ,, przed świtem '' jedyna książka, która odpręża ; D
Subskrybuj:
Posty (Atom)
